Wspaniałe zapachy i smaki zawitały w ostatnim czasie do naszego liceum! Wszystko za sprawą wyjątkowej akcji charytatywnej „Ciacho dla Rozalki”, w której społeczność szkolna połączyła siły, by pomóc dwuletniej Rozalce, zmagającej się z zespołem Angelmana – rzadką, nieuleczalną chorobą neurogenetyczną, prowadzącą do niepełnosprawności ruchowej i intelektualnej.
Przez trzy dni szkolny korytarz wypełniał się stoiskami z domowymi wypiekami. Uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz nowotarskie cukiernie przygotowały przepyszne ciasta, babeczki, ciasteczka i inne słodkości, które kusiły nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim celem, jaki im przyświecał. Każdy kawałek sprzedanego ciasta to cegiełka na rzecz rehabilitacji i terapii Rozalki, która codziennie walczy z chorobą.
Nie zabrakło też uśmiechów, rozmów i atmosfery prawdziwej solidarności. To piękny przykład na to, jak niewielkim gestem można zrobić coś naprawdę wielkiego. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu udało się zebrać: 3.601zł, 21 gr i 1 euro, kwota ta a została przekazana rodzinie Rozalki na dalsze leczenie i wsparcie rozwojowe dziewczynki.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w to niezwykłe wydarzenie: organizatorom, którym był Szkolny Wolontariat Młodzieżowy działający przy naszym liceum; uczniom i rodzicom, którzy upiekli coś słodkiego, Piekarnio-Cukierni Hajnos, Piekarnio-Cukierni Pan Steskal, Piekarnio-Cukierni Trzcińscy, Piekarnio-Cukierni Żarneccy oraz Firmie Pakfol, a przede wszystkim tym, którzy przez kilka dni nie dbali o kalorie.
Akcja „Ciacho dla Rozalki” pokazała, że nasze liceum ma nie tylko mądre głowy, ale też wielkie serca.
Bo pomaganie smakuje najlepiej, gdy robimy to razem.