GOSZCZYŃSKI WE WŁOSZECH

Dodał: admin 28 maja 2026 14:21

W dniach 8 – 15 maja 2026 uczniowie z naszego liceum po raz kolejny mieli przyjemność zwiedzić piękną Italię pod przewodnictwem organizatora wyjazdu - księdza Michała Dziedzica.

Na trasie znalazł się Rzym, Watykan, Asyż, Orvieto, Subiaco, Monte Cassino, Padwa oraz Tarvisio.

Tak tegoroczny wyjazd wspominają uczestnicy:

Była to podróż pełna wrażeń, nieprzespanych nocy oraz zaspanych poranków. Chociaż pojawiły się sytuacje mrożące krew w żyłach, wyjazd ten dostarczył nam wielu niezapomnianych wrażeń oraz cudownych wspomnień na całe życie. Nawet w drodze powrotnej nie zabrakło atrakcji (dwupiętrowa zjeżdżalnia w samym środku restauracji!!!). Ta wycieczka nie byłaby tak udana, gdyby nie nasi wspaniali opiekunowie: ks. Michał Dziedzic (Padre), prof. Magdalena Smreczyńska (Madre) i prof. Anna Róg. Jesteśmy bardzo ukontentowani wspólnie spędzonym czasem J

Ania, Bogusia, Jasiu, Dawidek 



 


„Ta podróż była naprawdę wspaniała. Wypełniona po brzegi miłą atmosferą, miłymi ludźmi i przepięknymi miejscami, takimi jak Rzym czy Asyż. Dom Polski w Rzymie bardzo piękny. Gdyby nie nasi opiekunowie, ta wycieczka nie byłaby aż tak udana. Ciepło będę wspominał to wydarzenie i chętnie powrócę do odwiedzanych miejsc.”


Michał


 


„Wspaniały wyjazd! Zwiedziliśmy wiele cudownych miejsc w świetnej atmosferze. Wspomnienia z tej wycieczki pozostaną z nami na długo. Moja pamięć będzie wypełniona urokliwymi miasteczkami, pięknymi widokami, pysznym jedzeniem, a pamięć telefonu tysiącami zdjęć.”


Natalia R.


 


„Ten wyjazd na długo zostanie w mojej pamięci. Największe wrażenie zrobiły na mnie Rzym i Watykan. Zachwycające budynki i przepyszne jedzenie. To miejsce, do którego na pewno chciałabym jeszcze wrócić. Wyjątkowym momentem była również wizyta na Monte Cassino. Choć nie widzieliśmy czerwonych maków, mogliśmy oddać hołd poległym żołnierzom oraz wspólnie zaśpiewać hymn polski i „Czerwone Maki na Monte Cassino”. Było to bardzo poruszające przeżycie. Na długo zapamiętamy „andiamo!” oraz „łączymy!”.


Natalia G.


 


„Podróż do Włoch była przeze mnie tak długo wyczekiwana i niestety tak szybko się skończyła. Mimo niesprzyjającej pogody bawiłem się świetnie, a wyjazd zdecydowanie przewyższył moje oczekiwania. Ten cenny czas nie byłby tak wspaniały gdyby nie cudowne osoby oraz niezastąpieni opiekunowie, którzy czuwali nad nami, dawali cenne rady i pospieszali nas, kiedy było to konieczne („ANDIAMO!!!). Mimo często bolących nóg i zmęczenia mogę powiedzieć, że ten tydzień był bardzo owocny. Największe wrażenie wywarły na mnie monumentalne budynki starożytnego Rzymu, bazylika Św. Piotra oraz malownicze włoskie uliczki. Na pewno chciałbym jeszcze kiedyś tam wrócić”.


Bartek D.